Przemyślenia o sensie życia

Im człowiek jest starszy, tym bardziej zastanawia się, czy jego życie ma lub miało sens. Wiele przeprowadzonych badań na ludziach starych wskazuje, że na jego koniec najbardziej żałują nie tego, co im nie wyszło, tylko rzeczy, na które brakło czasu, bo je sobie odpuścili, w tym budowanie relacji z bliskimi.

Myślę, że jedną z przyczyn jest pogoń za karierą zawodową. Mnie też się kiedyś wydawało, że ona jest najważniejsza, bo przecież pracujemy dla dobra kraju – naszej Ojczyzny. Widocznie wychodziłem z błędnego założenia, że naszą wartość definiuje posiadane stanowisko i idąca za tym pensja, a nie to, co sobą reprezentujemy.

Oczywiście pracować trzeba i nie widzę w tym nic złego. Jeśli jednak praca jest dla nas czymś ważniejszym niż np. budowa relacji w rodzinie, to powinna zaświecić się nam w umyśle  lampka, że coś jest nie tak. Dobrze to ujął Paulo Coelho:
Praca jest darem, kiedy pomaga zrozumieć, co robimy, ale może
być przekleństwem, kiedy staje się ucieczką przed pytaniem o sens
życia.

Gdy wspominam swoją pracę, dziwię się, że wiele razy zostawałem niepotrzebnie po godzinach, że potrafiłem mieć kilka miesięcy zaległego urlopu (teraz to nawet prawnie jest  niedopuszczalne!), że traciłem zdrowie, wykonując niebezpieczne eksperymenty. Po co mi to wszystko było? Przecież dziś nie żałuję dni, kiedy byłem w pracy za krótko, tylko że za długo. Ty po latach dojdziesz zapewne do takich samych wniosków.

Dlatego już dziś zastanów się głęboko nad sobą, do czego jesteś powołany. Czy rzeczywiście Twoim przeznaczeniem ma być przebywanie po kilkanaście godzin poza domem w pracy? Czy na tym ma polegać Twoje życie, że na nic innego nie masz czasu? Być może robisz rzeczy pasjonujące. W takim razie przyznaj się i odpowiedz szczerze: Czy gdybyś nie dostawał wynagrodzenia, to robiłbyś to, co robisz obecnie?

Jeśli tak, to w porządku. Widzisz głębszy sens, tego co robisz i dobrze, że temu się poświęcasz. Jeśli jednak jest inaczej i nie masz czasu realizować tego, co Twoja dusza pragnie,  obejrzyj poniżej naszą rozmowę.  Może akurat wyciągniesz z niej dla siebie wartościowe wnioski? Życzę dobrego odbioru!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *