Domowe grzybobranie

Drogi Czytelniku,
sezon urlopowy ruszył, a ja dam wpis na bloga z domowego zacisza. Inspiracją do rozważań okazało się grzybobranie. Chociaż mieszkam w pobliżu Puszczy Kampinoskiej, wcale nie musiałem do niej jechać na grzyby. Zresztą, chyba obowiązuje zakaz zbierania w niej płodów leśnych, więc oszczędziłem sobie spotkania ze Strażą Leśną. I ewentualnych nieprzyjemności, gdyby trafić na służbistę.

Co by nie mówić, to wspaniałe uczucie, gdy tuż pod domem sprawne oko grzybiarza spocznie na podejrzanych obiektach i okazuje się, że to grzyby jadalne. Konkretnie dorodne i zdrowe, czyli bez robaków, maślaki.

Delikatne odsłonięcie trawy ujawniło jeszcze jedno miejsce rośnięcia grzybów. No i zaczęło się grzybobranie.

Szybko pojawił się właściwy sprzęt do zbiorów, czyli nóż i miska. Możesz zapytać, dlaczego te maślaki są z całymi korzeniami. Otóż należę do grzybiarzy, którzy wykręcają grzyby z grzybni, a nie ucinają ich. Takie ucięte końcówki mogą potem gnić i zakazić grzybnię. W rezultacie zbiory są mniejsze.

Obecny rok od samego początku zapowiadał się grzybowo. To zdjęcie zrobiłem pierwszego dnia w Nowym Roku. Tak: 1.01.2017 r. Też na terenie swojej posesji. Co prawda to nie są maślaki, lecz czyż nie jest to piękny widok?

Z pewnością nie byłoby tych zdjęć, gdybym nie podjął decyzji 25 lat temu, żeby kupić kawałek pola, odrolnić działkę i potem wybudować dom. Efektu nie było widać od razu, bo tak jest zawsze w przypadku odroczonej gratyfikacji. To coś, co zobaczyłeś w swoim umyśle, bo tam wykiełkowało, urzeczywistnia się dopiero po jakimś czasie.

Warto cierpliwie czekać i w tym czasie robić wszystko, co trzeba, aby urzeczywistnić swoje marzenie, a ono z pewnością się spełni. W mojej wizji przyszłości nie było grzybów na własnej ;posesji. To tylko pokazuje, że przy dobrze sprecyzowanych i realizowanych celach rezultaty mogą Cię miło zaskoczyć!

PS
Od 1.08.2017 r. nie będzie już możliwości pobrać bezpłatnej wersji PDF książki Przywilej wyboru. W zamian pojawi się e-book pt. 365 motywujących pytań. Szczegóły wkrótce.

Pozdrawiam przyrodniczo,
Jerzy
www.poznajswojetalenty.pl
www.jekos.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *