Trudny proces zmiany

Drogi Czytelniku,
w chwili, gdy czytasz te słowa, jesteś już w Nowym Roku AD 2011. Chciałbym, aby był on dla Ciebie rokiem szczególnym, tzn. takim, w którym dokonasz decydujących o Twojej przyszłości zmian w życiu. No, chyba że wolisz żyć nadal jak dotychczas, bo jesteś zadowolony z tego, co już osiągnąłeś. Wtedy rzeczywiście jakiekolwiek zmiany są bezprzedmiotowe.

Załóżmy jednak, że Twoim pragnieniem jest zacząć realizować własne marzenia. Przecież chyba nie boisz się marzyć! Nawet jeśli jesteś bez grosza, to marzenia masz za darmo. Zatem chociaż przez chwilę pomyśl, co powinieneś osiągnąć w Nowym Roku.

Aha, już wreszcie wiesz. To świetnie! Możemy iść dalej.

Brutalna prawda brzmi, że cokolwiek nowego chcesz osiągnąć, musisz wyjść ze swojej strefy komfortu. Oczywiście, dla każdego komfort jest czymś innym. Nic w tym dziwnego. Przecież każdy z nas  zaspokaja swoje potrzeby fizyczne i psychiczne w różny sposób. Ten sam stan obiektywnych trudności dla jednej osoby oznacza właściwie brak kłopotów, a dla kogoś innego może być pasmem bolesnych porażek. To od Ciebie zależy, w jaki sposób postrzegasz otaczający Cię świat i to, co Cię w nim spotyka.

Zachodzi pytanie, czy możesz zmienić swoje przekonania o występujących okolicznościach. Z pełną odpowiedzialnością odpowiadam, że TAK! Gdyby było inaczej, każdy z nas wciąż byłby tym samym człowiekiem, tzn. człowiekiem o takim samym sposobie myślenia. Dlatego właśnie każda zmiana jest taka trudna: musisz odrzucić swoją dotychczasową koncepcję życia i zacząć stawać się kimś innym –  w rozumieniu kimś lepszym, bardziej wartościowym, może bogatszym bądź miłym.

Albertowi Einsteinowi przypisuje się powiedzenie, że szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów. Nic dodać, nic ująć. Genialnie proste: zmień coś, gdy chcesz mieć inne rezultaty.

Jednym z powodów, dla których tak trudno zdecydować Ci się wprowadzić w życie zmiany jest Twoje przekonanie, iż musisz całkowicie do góry nogami wywrócić to, co robiłeś dotychczas. Tymczasem małe usprawnienia „dziś” dadzą Ci duże rezultaty „jutro”. Właściwie słowo dziś należałoby traktować dosłownie jako „dzień dzisiejszy”. Po co masz czekać na jakieś nadzwyczajne okoliczności. One mogą nie nadejść. Zatem od razu zacznij swoje niezbędne działania!

A co to ma być – zapytasz!

Przede wszystkim mozolna zmiana nawyków. Czy zdajesz sobie sprawę, że ~95% Twoich czynności to działania nawykowe? Przyjrzyj się sobie uważnie, jak jesz, wstajesz, zabierasz się za robotę, zachowujesz na drodze, w towarzystwie itp. oraz przede wszystkim jak myślisz o sobie i swoich możliwościach. Tak, tak, sposób myślenia to też jest nawyk i jak każdy nawyk możesz go zmienić, a czasami powinieneś wręcz zrobić to bezwzględnie!

A w jaki sposób przeprowadzić te zmiany?

Szkoły są różne i od Ciebie zależy, co akurat w Twoim przypadku będzie najlepszą metodą. Jeśli uwielbiasz szkolenia internetowe, niezastąpiona będzie Wanda Loskot. Nieraz wspominałem, ile skorzystałem z jej rad. A może wolisz coaching? W tym wypadku świetny jest Andrzej Hanisz. Co więcej, on też wykorzystuje nowoczesne techniki komunikacji, więc masz ułatwione zadanie skorzystania z jego metody AMH Coaching, bo nie musisz do niego jechać.

Ja z kolei preferuję bezpośrednie kontakty z ludźmi sukcesu i dzielenie się uzyskaną wiedzą od nich. To jest fascynujące dowiadywać się, kim kiedyś oni byli i ile musieli w sobie zmienić, aby mieć to, co teraz. Byłbyś zdumiony, że często startowali z o wiele gorszej pozycji niż Ty. A jednak umieli wyznaczyć sobie cele i potem konsekwentnie dążyli do ich realizacji. Także dla nich był to bardzo trudny proces zmiany, lecz rezultaty przeszły ich oczekiwania.

I takich właśnie wspaniałych rezultatów określonych przez Ciebie życzę Ci w Nowym Roku. Jeśli skorzystasz z moich doświadczeń, z pewnością uzyskasz je szybciej! Po prostu, unikniesz wielu błędów, które ja popełniłem.

Pozdrawiam serdecznie i noworocznie,
Jerzy
www.poznajswojetalenty.pl